top of page
Porady golfowe


Ryzyko, które się nie opłaca
Stoisz przed rowem z wodą, kij w ręku gra dokładnie tyle, ile trzeba, żeby go przelecieć. Ani metra więcej. Ile realnie zyskujesz, jeśli się uda - i ile tracisz, jeśli nie?

Adam Mitukiewicz
2 minut(y) czytania


Jedno uderzenie, nie cała runda
Jedno fatalne uderzenie, a potem trzy kolejne zepsute dołki, choć nic więcej nie poszło źle. To nie pech - to złość, która nie zeszła po pierwszym błędzie.

Adam Mitukiewicz
1 minut(y) czytania


W deszczu grasz inaczej, nie gorzej
Zaczyna padać, a Ty grasz dalej tymi samymi kijami na te same dystanse co zawsze. To błąd, o którym mało kto myśli. Co dokładnie zmienia deszcz na polu - i dlaczego intuicja większości golfistów jest w tym akurat odwrotna?

Adam Mitukiewicz
2 minut(y) czytania


Kurczak kontra świnia
Stoisz nad piłką. Sto czterdzieści metrów, przed greenem woda, w ręku siódemka. Robisz próbny zamach - dobry, spokojny, dokładnie taki jak trzeba. Podchodzisz do piłki. I wtedy w głowie odzywa się głos: "A może szóstka? Bo jakby za krótko..."

Adam Mitukiewicz
2 minut(y) czytania


Sto pięćdziesiąt metrów to nie jest kij
Tabliczka mówi 150. Ręka sama sięga po siódemkę. Bywają dni, kiedy właściwym wyborem jest pitching - i nie ma to nic wspólnego z tym, jak daleko bijesz.

Adam Mitukiewicz
2 minut(y) czytania


Trudne pozycje
Większość treningów golfowych wygląda podobnie. Płaskie stanowisko. Równo skoszona trawa. Idealnie ułożona piłka. Można spokojnie skupić się na technice, rytmie i kontakcie. Problem polega na tym, że pole golfowe niespecjalnie interesuje się tym, co ćwiczyliśmy na driving range'u.

Adam Mitukiewicz
11 minut(y) czytania
bottom of page