Sto pięćdziesiąt metrów to nie jest kij
- Adam Mitukiewicz

- 28 sie
- 2 minut(y) czytania
Ostatnio na lekcji na polu. Uczeń ma sto pięćdziesiąt metrów do flagi i bez wahania wyciąga siódemkę.
Dlaczego siódemka?
No bo mam sto pięćdziesiąt.
Nie kazałem mu jej odkładać. Zadałem cztery pytania.
Skąd grasz? Piłka leżała w semi roughu, wysoko na trawie. Między licem kija a piłką będzie trawa, więc uderzenie straci rotację wsteczną i piłka poleci dalej. Powiedzmy dziesięć metrów.
Skąd wieje? Lekko z tyłu. Kolejne dziesięć metrów. A skoro gramy z wiatrem, to piłka nie zatrzyma się po lądowaniu, więc chcemy wylądować przed flagą, nie przy niej - jeszcze pięć metrów mniej.
Gdzie jest green? Poniżej nas. To znowu 5m.
To ile grasz? Cisza.
Zostało sto dwadzieścia metrów. Czyli pitching. Trzy kije od tej siódemki, po którą sama sięgnęła mu ręka.
Nie ma w tym żadnej magii ani wyższej matematyki. Są cztery liczby, a większość graczy patrzy tylko na pierwszą - tę z tabliczki albo z dalmierza. Reszta jest widoczna gołym okiem, tylko nikt jej nie liczy, bo „sto pięćdziesiąt to siódemka" brzmi jak fakt, a nie jak założenie.
A tak przy okazji - warto przy tym wiedzieć, że te poprawki nie znoszą się po równo. Wiatr w twarz kosztuje dużo więcej, niż wiatr w plecy daje. Przy wietrze rzędu piętnastu kilometrów na godzinę uderzenie pod wiatr traci mniej więcej dziesięć procent dystansu i jeszcze kilka metrów na dokładkę, a to samo uderzenie z wiatrem zyskuje ledwie trzy procent. Dlatego pod wiatr prawie wszyscy grają za krótko, a potem próbują to nadrobić mocniejszym zamachem - który dokłada rotacji, wznosi piłkę wyżej i pogarsza sprawę.
Dlatego następnym razem, zanim wyciągniesz kij, zadaj sobie te cztery pytania. Skąd grasz, skąd wieje, gdzie jest green, ile z tego wychodzi. Zajmuje to pięć sekund, nie wymaga kalkulatora i nie zmienia nic w Twoim swingu.
Nie musisz trafiać co do metra. Wystarczy przestać grać na liczbę, która opisuje odległość, a nie uderzenie.
Dalmierz mówi, ile masz do flagi. O tym, jakim kijem tam dobijesz, nie mówi nic.
